Psy w przeciwieństwie do ludzi nie wydzielają potu, a ściślej rzecz ujmując - pocą się tylko poduszkami łap. Ochładzają się ziejąc - dlatego tak ważne jest, by zwłaszcza latem nie zakładać im zbyt ciasnego kagańca.Do udaru cieplnego może dojść np. wtedy, gdy pies zostanie zamknięty podczas upału w zaparkowanym i zamkniętym na słońcu samochodzie - po kilkunastu minutach temperatura może w nim znacznie wzrosnąć! W ciężkich wypadkach zwierzą jest nieprzytomne i oddycha z dużym trudem. W lżejszych ma pianę na pysku, wysunięty język, drżenie mięśni, oczopląs (wygląda to tak, jakby śledziło wzrokiem przejeżdżające pojazdy), trudności z oddychaniem i jest nadmiernie pobudzone lub apatyczne.
W tej sytuacji trzeba natychmiast ratować psa, przenosząc w zacienione miejsce i ochładzając. Polewamy go zimną wodą i robimy zimne okłady, używając mokrego ręcznika lub koca. Jeśli po kilku minutach stan naszego psa nie poprawi się wyraźnie, należy jak najszybciej udać się do weterynarza. Potrzebne będą leki przeciwwstrząsowe, usprawniające krążenie i oddychanie oraz kroplówka.



Weekendowe ogniska czy letnie grillowanie to sytuacje niebezpieczne dla naszego psa. Zdarza się, że rozbawiony czworonóg z impetem przewraca grill i wysypuje na siebie
Najczęściej psy ranią sobie oczywiście łapy, a zwłaszcza opuszki. Jeśli obrażenie jest niewielkie, możemy spróbować opatrzyć ją sami. Przede wszystkim trzeba