Weekendowe ogniska czy letnie grillowanie to sytuacje niebezpieczne dla naszego psa. Zdarza się, że rozbawiony czworonóg z impetem przewraca grill i wysypuje na siebie jego gorącą zawartość.Najważniejsze jest wtedy natychmiastowe obniżenie temperatury ciała. Jeżeli pies wpadł do ogniska i pali się na nim sierść, należy zdusić ogień, narzucając na niego koc. Poparzone, zaczerwienione miejsca trzeba natychmiast przemyć zimną wodą, a najlepiej obłożyć też lodem. Na ochłodzone partie ciała z obrażeniami nanosimy specjalną tłustą maść przeciwoparzeniową, dostępną w aptece bez recepty. W przypadku niewielkich poparzeń przykra przygoda na tym się powinna zakończyć.
Gdy jednak poparzenie dotyczy większej powierzchni ciała lub mamy do czynienia z poparzeniem stopnia drugiego (oprócz zaczerwienienia pojawiają się pęcherze) lub trzeciego (skóra jest nadpalona, a nawet zwęglona), konieczne jest natychmiastowa pomoc lekarza weterynarii, który poda kroplówki, antybiotyk, środki przeciwbólowe, a także fachowo opatrzy rany. W ciężkich przypadkach może nawet zajść potrzeba chirurgicznego usunięcia martwej tkanki.







